Mowa ciała: co mówi o Tobie miejsce, które zajmiesz przy stole?
Dodano: 11.05.2011 18:39Ważne jest aby podczas negocjacji zająć przy stole odpowiednie miejsce. Zważywszy na to jaką strategię chcesz przyjąć, jakie sprawiać wrażenie, musisz usiąść w konkretnym miejscu. Istotną wskazówką dla Ciebie, powinno być to gdzie zasiądzie Twój partner. Pomoże Ci to odczytać jego nastawienie wobec Ciebie.
Na interpretację tego zachowania ma wpływ sytuacja w jakiej znajdują się rozmówcy. Kontekst jest bardzo ważny. Zazwyczaj ludzie zajmują inne miejsca i przyjmują inne pozycje ciała np. w zwykłym barze lub w eleganckiej restauracji.
Niżej omówione pozycje mają odniesienie do stołu prostokątnego.
• Pozycja narożna (osoby siedzą na wprost siebie, dzieli je róg stołu), to ustawienie cechujące osoby zaangażowane w swobodną konwersację. Róg daje możliwość wycofania się, tworzy swoistą barierę ochronną. Można stosować, gdy masz do czynienia z nowym klientem, aby rozluźnić atmosferę-postaraj się przysunąć do rogu stołu. Klient naturalnie zwróci swoją sylwetkę w Twoją stronę.
• Pozycja współpracy (osoby siedzą obok siebie, po tej samej stronie stołu). To pozycja sprzyjająca wspólnej pracy. Wyraża akceptację i dobre samopoczucie w towarzystwie partnera. Ważne jest by nie uzyskać akceptację na takie zachowanie. Część osób może poczuć, że narusza się ich intymną strefę.
• Pozycja obronna i współzawodnictwa (osoby siedzą na wprost siebie po przeciwnych stronach stołu). Osoby dzieli stół czyli solidna bariera. Może to prowadzić do nieustępliwości i trwania przy swoich poglądach. Taka postawa zazwyczaj dotyczy ludzi, którzy w jakiś sposób są dla siebie konkurencją lub w sytuacji, gdy jedna osoba udziela drugiej reprymendy. Ludzie, którzy zasiadają na wprost siebie, podświadomie dzielą stół (czyli teren) na pół. Traktują swoją połowę jako swoje terytorium, którego muszą bronić, a także, które w jakimś stopniu chroni ich samych.
• Pozycja niezależna. Zazwyczaj przyjmowana przez osoby, które w ogóle nie są zainteresowane lub po prostu nie mają ochoty na naruszanie strefy osobistej. Najczęściej przyjmowana w momencie, gdy kogoś, kto się do nas dosiada, traktujemy jak intruza.





